WPIS o tym, jak zadarliśmy z włoską mafią

  • by
O tym, że warto szczegółowo sprawdzić używanego kampera, przekonaliśmy się na własnej skórze. Historia tak abstrakcyjna, że do dziś wywołuje u nas śmiech. Choć trochę śmiech przez łzy. Gdybyśmy kupili kampera, który tak nam się spodobał, pewnie bylibyśmy zatrzymywani na kontrolę na każdym przejściu granicznym… a ja do dziś zastanawiałabym się, czy kamper nie był miejscem jakiejś egzekucji 😉 Poszukiwania kampera Pamiętam ten sobotni poranek jak by to było wczoraj,… Czytaj więcej »WPIS o tym, jak zadarliśmy z włoską mafią

Dobry zwyczaj – (nie) pożyczaj

  • by
Jak mówi przysłowie – “dobry zwyczaj – nie pożyczaj”, czy powiedzenie warto sobie wziąć do serca w kontekście samochodu kempingowego? Czy może jednak wypożyczenie kampera jest dobrą decyzją. Postaramy się w tym wpisie przestawić swoje przemyślenia i nakreślić, dlaczego my z zakupem czekaliśmy 3 lata i dlaczego – naszym zdaniem – warto kampera wypożyczyć. Miłość czy nienawiść Od pierwszej chwili, gdy wsiedliśmy do kampera czuliśmy, że to lubimy (żeby nie… Czytaj więcej »Dobry zwyczaj – (nie) pożyczaj

Dlaczego nie jestem krową? Czyli o tym, jak zmieniłam zdanie na temat wakacji.

  • by
Jeśli ktoś kiedyś powiedziałby mi, że rozkocham się w takiej (kempingowej) formie wypoczynku, to (delikatnie mówiąc) bym go wyśmiała. Ja biorąca prysznic w publicznej łazience? Biegająca w pidżamie po kempingu? Bez basenów, jedzenia i innych udogodnień wakacji w stylu „all inclusive”? Nie ma mowy… ale jak mawiają tylko krowa nie zmienia zdania… w dzisiejszym wpisie będzie więc trochę o tym, że zawsze warto próbować nowych rzeczy i wychodzić poza utarte… Czytaj więcej »Dlaczego nie jestem krową? Czyli o tym, jak zmieniłam zdanie na temat wakacji.

O nas w alfabetycznym skrócie

  • by
Aktywni – tak lubimy Bałaganiarscy – no niestety, ale walczymy z tym 🙂 Cudni – Dziewczyny, z nami gorzej 😉 Dążący do celu – tak po prostu, bez trupów po drodze Empatyczni – czasem trochę to przeszkadza, ale tylko czasem Fajni – mimo że pani polonistka mówiła, żeby nie nadużywać tego słowa, bo jest tyle ładnych polskich słów Grzeszni – ?!? nic innego (poza słowem G****) nie przyszło nam do… Czytaj więcej »O nas w alfabetycznym skrócie

Pierwszy wpis o naszej kamperowej rodzince

  • by
Pierwszy wpis – pierwsze wyzwanie Pierwszy wpis to nie lada wyzwanie… Zabierałam się do niego kilkukrotnie jak pies do jeża (ciekawe, dlaczego właściwie jak pies?) albo jak fan pięciogwiazdkowych hoteli do podróży kamperem. Nie chcę zwlekać dłużej, dlatego czytasz ten wpis, bo chcemy się z Tobą zapoznać. Może nie będzie idealny, ale będzie prawdziwy, bo właśnie taki ma być ten blog. Chciałoby się w tym miejscu, napisać wszystko to, co… Czytaj więcej »Pierwszy wpis o naszej kamperowej rodzince