Dobry zwyczaj – (nie) pożyczaj

  • by

Jak mówi przysłowie – “dobry zwyczaj – nie pożyczaj”, czy powiedzenie warto sobie wziąć do serca w kontekście samochodu kempingowego? Czy może jednak wypożyczenie kampera jest dobrą decyzją. Postaramy się w tym wpisie przestawić swoje przemyślenia i nakreślić, dlaczego my z zakupem czekaliśmy 3 lata i dlaczego – naszym zdaniem – warto kampera wypożyczyć.

Miłość czy nienawiść

Od pierwszej chwili, gdy wsiedliśmy do kampera czuliśmy, że to lubimy (żeby nie powiedzieć kochamy), ale tak nie musi być w każdym przypadku. Naszym zdaniem warto w pierwszej kolejności spróbować takiej formy wypoczynku w wynajętym kamperze, gdyż jest to specyficzny sposób spędzania wolnego czasu. Nie każdemu przypadnie do gustu mała przestrzeń, jaką oferuje kamper, jak i wszelkie niedogodności, które są związane z tym typem urlopowania. Jeśli więc jesteś na początku caravaningowej drogi – polecamy wypożyczenie kampera, przekonasz się, czy to coś dla Ciebie, czy może jednak warto szukać innego hobby.

Koszt

Zakup kampera to wysoki koszt, warto więc zastanowić się, jak często będziemy z niego korzystać. Jeśli ma być to jeden urlop w roku, to z dużym prawdopodobieństwem można uznać, że będzie to zakup nieopłacalny. Trzeba bowiem pamiętać, że z zakupem kampera wiąże się wiele kosztów dodatkowych (m.in. ubezpieczenie, zimowanie, naprawy). Chcemy jednak podkreślić, że na ogół wakacje kamperem są drogie, więc należy pamiętać, że wynajęcie kampera to też jest niemały koszt (w zależności od modelu kampera, sezonu itd. cena za noc waha się od 300 zł do 600 zł).

Testy

Wypożyczając kampera możesz przetestować różne marki, modele, układy funkcjonalne. Dopiero w trasie można przekonać się, czy w naszym wypadku lepsza jest alkowa, czy integra, łóżko królewskie czy piętrowe, prysznic osobny, czy zintegrowany. W zależności od wyjazdu i składu osobowego możesz zdecydować o wynajęciu innego modelu kampera.

Nowsze kampery

Często kampery, które są dostępne w wypożyczalniach, są stosunkowo nowe, więc mamy szansę spędzić wakacje w nowszym i lepiej wyposażonym modelu niż ten, który kupilibyśmy np. za kwotę do 100 tys. zł. Z faktem korzystania z młodszych aut jest także związane mniejsze ryzyko awarii i usterek, co znacząco wpływa na jakość urlopu – raczej nikt nie chce spędzać wakacji w warsztacie gdzieś na drugim krańcu Europy (wybaczcie hobbyści mechaniki za to uproszczenie 😉 pewnie przeczyta to kilku „kamperofilów”, którzy to jednak lubią;).

Klient nasz pan

Jeśli wypożyczasz kampera, możesz poczuć się jak król, dostajesz wszystko w pakiecie (oczywiście po dokonaniu odpowiednio słonej zapłaty;). Nie przejmujesz się usterkami i awariami, które pojawiają się co jakiś czas tak jak w każdym aucie (jeśli znacie bezawaryjnego kampera dajcie pls znać;). Nie martwisz się o przeglądy, zimowanie, ubezpieczenie itd. Ty odpowiadasz za auto tylko w czasie, gdy z niego korzystasz.

Nie jesteś „skazany” na kampera

To był w naszym przypadku najistotniejszy argument przeciwko zakupowi kampera. Bardzo lubimy podróże, także te w dalsze zakątki świata. Obawialiśmy się, że kupując kampera zamkniemy się na inne formy wypoczynku. Świadomość dokonania tak kosztownego zakupu mogłaby nas skutecznie powstrzymać przed podróżami samolotowymi w różne piękne miejsca, które zwiedziliśmy w międzyczasie. Oczywiście każdy ma inne podejście, ale my obawialiśmy się, że będzie nam po prostu szkoda wydawać pieniądze na wakacje np. w Azji, w czasie gdy nasz kamper będzie stał nieużywany.

Tajlandia, Koh Phangan, maj 2019

Mój kamper – moje życie

Z kolei jeśli masz swojego kampera, to oprócz odpowiedzialności, o której piszemy powyżej, zyskujesz:

  • wolność i swobodę

Ty decydujesz, kiedy, gdzie i na jak długo ruszasz. Nie musisz planować urlopu na kilka miesięcy wcześniej, by zarezerwować kampera. Jeśli coś Ci się przesunie w jedną czy w drugą stronę, to kamper stoi i czeka, nie musisz zmieniać planów urlopowych tylko ze względu na to, że musisz oddać kampera konkretnego dnia. My raz mieliśmy taką sytuację, że musieliśmy zwrócić kampera na określoną godzinę danego dnia i było to dla nas bardzo stresujące. Mieliśmy takie poczucie, że musimy, choć nie chcemy, się spieszyć. Warto bowiem pamiętać, że kampera po dotarciu do domu trzeba jeszcze wypakować, a to czasem (u nas zawsze!?!?) trwa wieki 😉

  • większą mobilizację do podróży

No co tu dużo gadać, jak auto stoi i czeka w gotowości, to jak tu nie wyjechać choćby na weekend? Można na to spojrzeć dwojako – z jednej strony to świetny moblizator do tego, by ruszyć swoje 4 litery. Z drugiej strony (tak było w naszym przypadku) jak masz wyznaczony cel, który wymaga Twojego zaangażowania, to lepiej nie mieć pod ręką takiego kusiciela 😉

  • personalizację

Gdy już masz swojego kampera, dostosowujesz go do swoich potrzeb, tak jak masz ochotę. Możesz jak Włoch w naszej historii obić całą tapicerkę skórą w kwiatki 😉 a tak na serio możesz zamontować wszystko, co jest Tobie potrzebne od wieszaków, po czujniki gazu, dodatkowe zabezpieczenia, nowe firanki itd.

  • ciekawsze życie

Myślę, że każdy z Kamperowców potwierdzi, że taka forma wypoczynku, to swego rodzaju styl życia. Jak Ci się to spodoba, to wsiąkasz w to bez reszty i chcesz więcej i więcej. Jednocześnie ponosząc raz koszt zakupu, przy kolejnych podróżach nie uwzględniasz tego w wakacyjnym budżecie (a przynajmniej pewnie niewiele osób tak robi) – patrzysz tylko na wydatki, które musisz ponieść w związku z najbliższym wyjazdem, co oznacza, że wszelkie podróże wydają się być tańsze 😉 choć podkreślamy to kolejny raz – caravaning nie jest aktywnością, która pretenduje do budżetowej opcji spędzania wolnego czasu.

  • świetnych Znajomych

Wyobraź sobie, jak reagują Znajomi, gdy mówisz im, że masz taki dom na kółkach 😉 w jednej wszyscy podkreślają, jak lubią Cię od zawsze i chwilę później bookują kampera za pół stawki rynkowej 😉 to oczywiście żart (?? ;P), ale faktem jest, że zyskujesz grono świetnych ludzi, z którymi zarówno wirtualnie jak i na żywo wymieniasz się doświadczeniami, rekomendacjami co do miejsc itd. Trafiasz w środowisko osób, które doskonale Cię rozumieją i nie dziwi ich uśmiech na Twojej twarzy, gdy mówisz o paradowaniu w pidżamie po kempingu. To coś niesamowitego i bezcennego! Polecamy!

dobry zwyczaj nie pożyczaj

  • by